Sześć lat temu nie miałam na głowie malowania mieszkania, a zamiast tego malowałam na twarzach dzieci flagę Polski, z okazji dzisiejszego święta na miejskim happeningu.

Nie miałam na głowie zakupów sprzętu do kuchni, a jedyne na co było mnie stać, z pieniędzy zarobionych na odrywaniu biletów w kinie studyjnym, to kawa z dobrego ekspresu.

Nie miałam na głowie DWÓJKI dzieci i tego jak zniosą przeprowadzkę i jak zaaranżować ich miejsce zabaw, choć miałam pierwsze zakupione animacje dla najmłodszych, które dopiero odnajdą swoje miejsce na półce.Nie miałam na głowie kilkudziesięciu najważniejszych dni w życiu zakochanych ludzi, a tematyka ślubna była mi tak daleka, jak na księżyc.

Nie miałabym tyle na głowie, gdyby nie mój mąż, z którym jestem już 6 lat. Najpiękniejsze! Dobrze jest mieć z Nim dużo na głowie. Życzcie nam kolejnych takich, bo jest nam super!

Dobra wieść jest jeszcze taka, że Lewko jest z nami od czwartku. Przystojniak!

 

Autor
1 komentarz
  1. ciocia Agata:)

    wzruszyłam się:* tak trzymajcie kochani:)

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Wyczyść formularzWyślij