Wiecie co jest moją największą wadą? Tyle pomysłów na minutę, że hej, hej, hej!

Śluby to tylko kawałek mojego twórczego świata. Poznawanie ludzi to przygoda! Spotkania, oczarowania i cała masa historii opowiadanych przez fascynujących ludzi. A gdzieś na marginesie czasu zdarza mi się trochę powymyślać.

Aranżowałam już witryny sklepowe, prowadziłam konta na Facebooku, projektowałam loga, myślałam nad hasłami, nazwami, tworzyłam ulotki i plakaty. Robiłam wełniane klimy, kalendarze, malowałam ceramikę a nawet projektowałam meble.

Chwytam się właśnie za głowę. Ty też? Mój mąż na pewno 😉

To wszystko zaczyna się od determinacji i nieprzespanych nocy. Jest pomysł i jest efekt, a potem rodzą się wątpliwości. Milion pytań: czy ładne? Ładne czy może być? Ale bez szału? Tak to ze mną jest. Dlatego tak rzadko tu coś piszę, bo to jest długotrwały proces, analiza za i przeciw 🙂 Gdybanie, rozmyślanie…

Dzisiaj odkrywam się podwójnie i przedstawiam Wam stoliki PUKU. Przecierajcie oczy z zachwytu. A jak upatrzycie już swój ulubiony to piszcie, a załatwię Wam dobrą cenę.

 

Bez nazwy-4

 

Bez nazwy-3

Autor
Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Wyczyść formularzWyślij