Moja podłoga marzeń miała przypłynąć statkiem. Kilkukrotnie układałam płytki cementowe w patchwork, zastanawiając się nad wyborem poszczególnych wzorów. Na ostatnim etapie zamówienia, okazało się, że brakuje kilku kluczowych wzorów. Trochę wytrąciło mnie to z równowagi, przysiadłam do komputera i z szerokiej gamy płytek ceramicznych od PURPURY, wybrałam! W godzinę powstał nowy projekt podłogi marzeń. Zależy nam na czasie, więc zdecydowałam się na płytki, które widniały jako dostępne od ręki, aby nie czekać kilku miesięcy na wypalenie nowych kafli.

Niestety polski producent płytek cementowych nie aktualizuje stanu magazynu na stronie i odmówił przygotowania płytek dla mnie, gdyż współpracuje tylko z projektantami. Ewentualnie mogą zrobić to w absurdalnej cenie nawet 700 zł za m2 i z kilkumiesięcznym oczekiwaniem.

Jeszcze się nie poddaje i po raz kolejny układam marokańskie płytki! Zmieni się nieco koncepcja kolorystyczna. Na efekty będzie trzeba trochę poczekać, ale mam nadzieję, że to ostatni projekt! Chciałabym patchwork w kolorze, aby przestrzeń była przytulna. Często pracujemy w domu, więc przyda nam się odrobina letnio-wakacyjnego klimatu, a kolor płytek nada wnętrzu beztroskiego nastroju. Dużo barw, dużo powietrza, dużo życia. Dla równowagi reszta wystroju korytarza będzie bardzo oszczędna. Płytki cementowe potrafią oczarować. Nie każdemu taka kolorowa forma przypada do gustu. Słyszeliśmy rożne komentarze dotyczące naszego wyboru, że szybko się znudzą, że lepiej jakieś neutralne…

Verner Panton mówił: „Większość ludzi spędza życie otoczona bezpiecznymi szaro – beżowymi meblami. Odczuwają wręcz paniczny strach przed kolorem. A ja chciałbym ośmielić ludzi, by mogli puścić wodzę fantazji i uczynić swoje życie bardziej ekscytującym”.

Dodajemy mieszkaniu dobrej energii. Barwy mają moc!

Zdjęcia: Pinterest

 

Autor
1 komentarz
  1. Uwielbiam kolory! tez takie bede miec! 😉

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Wyczyść formularzWyślij