Budujemy nowy dom

Nie jesteśmy w jednej z największych dzielnic miasta. Nic tu nie przyciąga klimatem, modnymi knajpkami, zielenią, która latem odurza zapachem, a jesienią błyszczy odcieniami złota. Jesteśmy na wsi, tu sąsiad zna sąsiada, a czas chyba zatrzymał się w miejscu wiele lat temu. To już ponad pół roku, gdy rozpoczęła się nasza przygoda z mieszkaniem. Ustalenia…

Szczegóły