Złote Historie Agnieszki Jankowiak

Z Agnieszką znamy się już kilka dobrych lat, choć na co dzień nasze drogi zmierzają w rożne strony. Nie mieliśmy wątpliwości, że chcemy, aby jej biżuteria trafiała do naszych par, stąd nasz ogromny entuzjazm przyświecający marce Złote Historie.   Skąd pomysł, aby tworzyć swoją biżuterię? Na co dzień otacza mnie biżuteria od polskich projektantów, których…

Szczegóły

Prezentownik materialisty ’18

Zabierając się za wpis o propozycjach na prezenty świąteczne, zerknęłam na ubiegłoroczny prezentownik i wiecie co… u mnie się nic nie zmienia. O ile przez rok kupiłam kilka z tych ładnych przedmiotów z poprzedniej listy, to ulubione kategorie pozostają te same. Nie bójcie się, nie będę się powtarzać. Na miejscu pierwszym, oczywiście ceramika. Jej nigdy…

Szczegóły

Na czym to skończyłam?

Na tym, że Razem lepiej. Jeśli śledzicie nasze zawodowe poczynania, to wiecie, że jakiś czas temu świętowaliśmy urodziny. Świętowanie urodzin jest ekstra – najczęściej spędzamy je w licznym gronie, jest gwarno i wesoło. Można być razem w wyjątkowej oprawie, ale to że razem jest lepiej mogliście zobaczyć także Wy, na towarzyszących naszym urodzinach targom. Mogliście…

Szczegóły

Nic nowego.

Ostatnie tygodnie są dowodem na to, że kluczem do sukcesu jest wielozadaniowość. Kilkanaście wesel w miesiącu, kilkadziesiąt maili, setki telefonów – ciągły nawał pracy. Nie pamiętam już, kiedy odchodząc od biurka zostawiłam je puste. Co więcej, przestałam wyłączać komputer… Milion otwartych zakładek zostawionych o 2:00 w nocy, przydatnych już o 6:00 nad ranem. Ostro zasuwamy.…

Szczegóły

„Wiosna wybuchła mi prosto w twarz”

Nareszcie! Skończyły się długie, szare zimowe dni i chociaż wciąż brakuje słońca, to pobudki o czwartej nad ranem, ciągły pośpiech i świeży zapach kwiatów, to oznaki, ze startujemy. Tęskniliśmy za pracą w plenerze. Za kolorem, który rozkwita w mieszance kwiatów. Dopiero co wstaliśmy i pomału nabieramy tempa… wracamy do starych rytuałów. Pierwszy tydzień i trzy…

Szczegóły

Ślub to nie bajka

Nieco odeszłam ostatnio od stołu. Rozpoczęłam przygodę ze sportem. Próbuje wszystkiego, aby znaleźć dyscyplinę, która sprawi mi przyjemność, więc aktualnie siedzenie przy komputerze i pisanie postów przestało mnie cieszyć tak bardzo jak lejący się pot. Jednak dzieje się u nas tak wiele, że ciężko o tym milczeć. Ślubny rozruch już za nami, w lutym towarzyszyliśmy…

Szczegóły