Trzymajcie się postanowień!

„O, nie!” – pomyślałam w wigilijny wieczór. W tym całym harmidrze nie zrobiłam Wam zdjęcia świątecznego stołu, ale co tam, święta są od świętowania, a nie od muszenia. Zmęczona świątecznym obżarstwem przeszukałam nieco internet z myślą, że wpadnie mi w oko jakaś wyprzedażowa pierdoła. Jednak w tym roku nawet na corocznych łowach ceramiki nic nie…

Szczegóły

Czas ozłocenia

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego jeszcze nie napisałam nic o świętach? Wieńcach, drzewkach, nakryciach stołu, piernikach i ciasteczkach migdałowych. Przecież to czym się otaczamy wpływa na nasze samopoczucie, to dlatego już od listopada wszystkie sklepy zarzucają nas dodatkami i ozdobami, aby udzieliła nam się ta magiczna atmosfera. Co roku obiecuję sobie, że kupowanie prezentów rozpocznę co…

Szczegóły

Złote Historie Agnieszki Jankowiak

Z Agnieszką znamy się już kilka dobrych lat, choć na co dzień nasze drogi zmierzają w rożne strony. Nie mieliśmy wątpliwości, że chcemy, aby jej biżuteria trafiała do naszych par, stąd nasz ogromny entuzjazm przyświecający marce Złote Historie.   Skąd pomysł, aby tworzyć swoją biżuterię? Na co dzień otacza mnie biżuteria od polskich projektantów, których…

Szczegóły

Prezentownik materialisty ’18

Zabierając się za wpis o propozycjach na prezenty świąteczne, zerknęłam na ubiegłoroczny prezentownik i wiecie co… u mnie się nic nie zmienia. O ile przez rok kupiłam kilka z tych ładnych przedmiotów z poprzedniej listy, to ulubione kategorie pozostają te same. Nie bójcie się, nie będę się powtarzać. Na miejscu pierwszym, oczywiście ceramika. Jej nigdy…

Szczegóły

Na czym to skończyłam?

Na tym, że Razem lepiej. Jeśli śledzicie nasze zawodowe poczynania, to wiecie, że jakiś czas temu świętowaliśmy urodziny. Świętowanie urodzin jest ekstra – najczęściej spędzamy je w licznym gronie, jest gwarno i wesoło. Można być razem w wyjątkowej oprawie, ale to że razem jest lepiej mogliście zobaczyć także Wy, na towarzyszących naszym urodzinach targom. Mogliście…

Szczegóły

Nic nowego.

Ostatnie tygodnie są dowodem na to, że kluczem do sukcesu jest wielozadaniowość. Kilkanaście wesel w miesiącu, kilkadziesiąt maili, setki telefonów – ciągły nawał pracy. Nie pamiętam już, kiedy odchodząc od biurka zostawiłam je puste. Co więcej, przestałam wyłączać komputer… Milion otwartych zakładek zostawionych o 2:00 w nocy, przydatnych już o 6:00 nad ranem. Ostro zasuwamy.…

Szczegóły