Niewątpliwie jest w niej coś wyjątkowego. To coś sprawia, że albo się zakochujesz, albo pytasz kiedy to będzie skończone? Ja się zakochałam. Pisałam już o Ceglarni, gdy tylko dowiedziałam się o jej istnieniu. Teraz mamy za sobą wyjątkowe wydarzenie – przyjęcie weselne, przy którym pracowaliśmy. I jesteśmy pod ogromnym wrażeniem jaką popularnością cieszy się ten klimat. To miejsce czaruje, zarówno wnętrzami, zewnętrzami jak i przecudną naturą!

Niepowtarzalny klimat, czerwona cegła dodająca charakteru, surowa betonowa podłoga oraz przestrzeń dająca poczucie wolności. Oddycham tam pełną piersią! Chłonę industrialną przestrzeń i świeże powietrze.

W naszej dekoracji postawiliśmy na naturalną zieleń. Surowość bryły świetnie komponuje się z roślinnością.  Rozkwiecone zostały wnęki okienne i część sufitu. Nasze gusta zgrały się z upodobaniem Pary Młodej, dzięki temu pracowało nam się świetnie. Możemy w pełni cieszyć się wynikiem naszej pracy. Mogę z wielką dumą powiedzieć, że… Nigdy nie było piękniej!

A to dopiero początek. Pierwszy majowy ślub w Ceglarni, pierwszym ever. Już czekamy  na kolejny w tym miejscu, natomiast teraz zaczynamy maraton ślubny w całej Wielkopolsce. Mamy czerwiec, jest ciepło, jest lato, jest miesiąc z literą „r”, będzie się działo, będzie gorąco. Będziemy dwoić się i troić. Będziemy stawać na głowie, na rzęsach… będziemy harować jak koń i wół, ale to fantastyczne! Robić coś co się lubi… Ja lubię! Lubię nowych ludzi, lubię nowe pomysły, lubię piękne przedmioty i rozkwiecone aranżacje.

O takie:

fot. Piotr Andrzejewski, więcej zdjęć na http://bialehistorie.pl

9

4

 

Autor
1 komentarz
  1. Agata

    Lubię to, lubię Was! Tam jest przepięknie:))

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Wyczyść formularzWyślij