Nic nowego.

Ostatnie tygodnie są dowodem na to, że kluczem do sukcesu jest wielozadaniowość. Kilkanaście wesel w miesiącu, kilkadziesiąt maili, setki telefonów – ciągły nawał pracy. Nie pamiętam już, kiedy odchodząc od biurka zostawiłam je puste. Co więcej, przestałam wyłączać komputer… Milion otwartych zakładek zostawionych o 2:00 w nocy, przydatnych już o 6:00 nad ranem. Ostro zasuwamy.…