Papierkowa robota

Zastanawiacie się gdzie jestem. Jestem. Spędzam ferie czytając książki dzieciakom. Popołudniami piję kawę z zakochanymi ludźmi, planującymi ślub. Projektuję, wycinam, pakuję, wysyłam kolorowe karty. A do tego wpisu siadam, już którąś noc z rzędu, coś zaczynam i zasypiam. Sporo czasu, jak na tę porę roku, pochłonęła nam praca. Ta bardzo przyjemna jej część, w której…