Prezentownik materialisty

Grudzień. Co ja mówię? Już prawie połowa grudnia. Gdzie ta jesień z kubkiem gorącej herbaty, z książką i kocem, gdzie te chłodne, ciemne wieczory z serialami? Gdzie ten czas, gdy snułam się z kąta w kąt, a na usta cisnęło mi się słowo: nuda? W atmosferze przedświątecznej rozpisujemy pióra, choć wcale nie dlatego, aby zasypać…